Przywitanie obrazu i relikwii

 

POBIERZ tekst:

doc pdf

 

1. O ustalonej godzinie przyjazdu samochodu-kaplicy z obrazem, przy kościele, domu parafialnym lub innym wybranym miejscu, ustawia się procesja w następującym porządku:

  • ministranci z kadzielnicą i łódką,
  • ministrant z krzyżem w otoczeniu dwóch ministrantów ze świecami,
  • wierni z chorągwiami oraz feretronami,
  • ministranci i lektorzy, asysta,
  • siostry zakonne,
  • księża w stroju chórowym,
  • proboszcz w komży, stule i kapie koloru białego,
  • ksiądz biskup (lub delegat biskupa).
  • wierni do niesienia obrazu i relikwii (np. ojciec rodziny, matka rodziny, przedstawiciele młodzieży lub innych stanów),

2. Na kilka minut przed przyjazdem samochodu-kaplicy biją dzwony (wyciszają się z chwilą przyjazdu samochodu).

3. Po przyjeździe samochodu-kaplicy wyznaczone osoby biorą obraz i relikwie. Procesja rusza do świątyni w następującym porządku: asysta, kapłani, ksiądz proboszcz i biskup, feretrony z relikwiami, feretron z obrazem, wierni. W tym czasie lud śpiewa: Twemu Sercu cześć składamy lub inną pieśń stosowną do okresu liturgicznego.

4. Po przyjściu do kościoła obraz i relikwie należy ustawić w prezbiterium obok ołtarza. Następnie proboszcz nakłada kadzidło i okadza obraz oraz relikwie dwoma pojedynczymi rzutami kadzielnicy. W tym czasie lud śpiewa: Święty Boże lub inny śpiew.

5. Po okadzeniu Obrazu diakon lub kapłan odczytuje Ewangelię. Można wybrać jedną z poniższych propozycji.

 

EWANGELIA (Łk 1,39-47)

 

+ Słowa Ewangelii według św. Łukasza.

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana. Wtedy Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.

Oto słowo Pańskie.

 

EWANGELIA (J 19,31-34)

 

+ Słowa Ewangelii według św. Jana.

Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat - ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem - Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Nim byli ukrzyżowani. Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda.

Oto słowo Pańskie.

 

EWANGELIA (Łk 24,13-21.28-32)

 

+ Słowa Ewangelii według św. Jana.

Tego samego dnia dwaj (uczniowie) byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali. On zaś ich zapytał: Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze? Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało. Zapytał ich: Cóż takiego? Odpowiedzieli Mu: To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A myśmy się spodziewali, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Tak, a po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało.

Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił. Wszedł więc, aby zostać z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili nawzajem do siebie: Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?

Oto słowo Pańskie.

 

6. Po odczytaniu Ewangelii ksiądz proboszcz odmawia modlitwę ku czci Chrystusa. Może posłużyć się jedną z poniższych modlitw lub ułożyć własną.

 

Bądź uwielbiony, Panie, który jesteś, który byłeś i który przychodzisz. Ukryty w łonie Maryi przyszedłeś do Elżbiety napełniając ją i całą jej rodzinę Duchem Świętym. Ty nieustannie nawiedzasz nas w sakramentach świętych, w głoszonym słowie, w drugim człowieku. Dziś witamy Cię z pokorą i miłością jako Miłosiernego Zbawiciela. Wpatrujemy się w Twój wizerunek, w którym ukazujesz się jako Ten, który idzie ku nam i nam błogosławi.

Prosimy Cię, o Panie, przyjdź. Z radością otwieramy dla Ciebie drzwi naszych serc. Zapraszamy Cię dla naszych rodzin, do naszych wspólnot modlitewnych i apostolskich, do naszych miejsc pracy i odpoczynku, do całego naszego życia, naznaczonego często cierpieniem i uwikłanego w różnorodne słabości. Przyjdź, miłosierny Jezu i ulecz to, co chore, umocnij to, co słabe, oczyść to, co zabrudzone, zjednocz to, co podzielone, rozraduj to, co smutne, naprostuj to, co zagmatwane, rozjaśnij to, co pozostaje w ciemności. Odnów nasze życie i uczyń nas swoimi świadkami. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Święta Siostro Faustyno, módl się za nami.

Błogosławiony Janie Pawle II, módl się za nami.

 

albo - szczególnie jeśli była odczytana Ewangelia o przebitym boku Jezusa

 

Z Twego przebitego boku, miłosierny Zbawicielu, wypłynęła krew i woda. Twe boskie Serce jest niewyczerpanym źródłem miłości, która wyrywa człowieka z mocy zła i wprowadza w świat Boga. W swej nieskończonej miłości zechciałeś, o Panie, aby nasza epoka była w szczególny sposób naznaczona tajemnicą Twego miłosierdzia. Ten odwieczny dar, którym obdarzałeś wszystkie pokolenia, zajaśniał teraz nowym blaskiem. Przez świętą Siostrę Faustynę przypomniałeś światu wielkość Twego miłosierdzia i nauczyłeś nas jeszcze gorliwiej zanurzać się w Twej miłosiernej miłości. Przez życie i nauczanie, przez śmierć i beatyfikację Jana Pawła II, wezwałeś nas, abyśmy rozpalali w naszych sercach ogień miłosierdzia i odważnie nieśli go innym ludziom, gdyż tylko wtedy świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście.

Pragniemy, miłosierny Jezu, aby święty czas nawiedzenia, który rozpoczynamy w naszej wspólnocie parafialnej, był czasem rozpalania zapału modlitewnego i apostolskiego w każdym z nas. Niech spełnia się, o Panie, Twoje pragnienie, aby ogień, który płonie w Twoim Sercu, rozprzestrzeniał się szeroko i przemieniał nasze codzienne życie. Naucz nas być miłosiernymi wobec wszystkich, z którymi się spotykamy. Niech nie braknie nam miłosiernego słowa, niech każdy z nas gorliwie spełnia czyny miłosiernej miłości, niech w naszej wspólnocie nigdy nie ustaje modlitwa wypraszająca dla świata Twoje miłosierdzie. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

 

albo - szczególnie jeśli była odczytana Ewangelia o uczniach z Emaus

 

Słowa Ewangelii, której wysłuchaliśmy, wprowadzają nas, o Panie, w ten szczególny czas łaski. Długo czekaliśmy na tę chwilę. Przygotowywaliśmy się przez modlitwę, rekolekcje, sakrament pokuty i wiele innych działań. Pragniemy, aby czas nawiedzenia, który przeżywamy, był rozmową każdego z nas z Tobą. Rozmową podobną do tej, jaką prowadziłeś z uczniami idącymi do Emaus. Ty chcesz nas słuchać, chcesz usłyszeć naszą opowieść o problemach, które przeżywamy, o trudnościach, z którymi nie dajemy sobie rady, o smutku, który wciska się w naszą duszę. Chcesz także do nas mówić, wyjaśniać nam to, czego nie rozumiemy, umocnić naszą nadzieję, gdy ona się chwieje, rozpalić płomyk miłości, który jest narażony na zdmuchnięcie przez życiowe zawieruchy.

Pragniemy, aby w czasie tej rozmowy, która będzie trwała całą dobę, nasze serca coraz bardziej pałały, by biły mocniej, gdy będziemy doświadczać niezwykłej mocy Twego miłosierdzia. Spraw, o Panie, aby każdy członek naszej wspólnoty parafialnej przyłączył się do tej modlitwy. Pomóż dorosłym i młodzieży, dzieciom i ludziom starszym wypowiedzieć swoje nadzieje i rozczarowania. Pomóż wszystkim usłyszeć Twoje słowa oświecające umysł i przyjąć łaskę przemieniającą serce. Napełnij nas swoim Duchem, aby nasza rozmowa z Tobą zakończyła się podobnie, jak tak, którą prowadziłeś z uczniami idącymi do Emaus. Niech każdy z nas rozpozna Cię na nowo przy łamaniu chleba i pełen zapału wraca do swego świata, aby opowiadać radosną nowinę o Twoim zmartwychwstaniu. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Święta Siostro Faustyno, módl się za nami.

Błogosławiony Janie Pawle II, módl się za nami.

 

7. Następuje śpiew: Jezu, ufam Tobie. W czasie śpiewu przedstawiciele parafii składają kwiaty przed obrazem Jezusa Miłosiernego. Zaleca się również umieszczenie przed obrazem lampionu. Będzie on płonął w czasie trwania nawiedzenia, a po jego zakończeniu pozostanie w kościele parafialnym jako jeden ze znaków, przypominających o potrzebie przekazywania światu ognia miłosierdzia.

Następnie kapłani udają się do zakrystii, wkładają strój liturgiczny i rozpoczyna się celebracja Eucharystii. W tym czasie zgromadzeni wierni śpiewają pieśni.