Akt zawierzenia świata Bożemu miłosierdziu

 

ks. Jan Machniak

 

Podczas uroczystości konsekracji świątyni Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach (17.08.2002), na zakończenie swojej homilii, Jan Paweł II dokonał aktu zawierzenia świata Bożemu miłosierdziu. Ojciec Święty uzasadnił to w następujących słowach: „Dlatego dziś w tym sanktuarium chcę dokonać uroczystego aktu zawierzenia świata Bożemu miłosierdziu. Czynię to z gorącym pragnieniem, aby orędzie o miłosiernej miłości Boga, które to zostało ogłoszone przez pośrednictwo św. Faustyny, do-tarło do wszystkich mieszkańców ziemi i napełniało ich serca nadzieją”.

Akt ten jest wyraźną konsekwencją nauczania Piotra naszych czasów, który wobec tragicznych wydarzeń XX wieku ukazuje światu Boga miłosierdzia jako znak nadziei, punkt oparcia i źródło siły dla znękanego przeciwnościami człowieka. Jest odpowiedzią Kościoła na lęki i wyzwania współczesnego świata, który w miejscu Boga stawia człowieka i „żyje tak, jakby Boga nie było”. W Bogu miłosierdzia człowiek odkrywa źródło praw i zasad moralnych, które każą szanować każde życie od poczęcia po śmierć. Ojciec Święty chce, aby przez akt zawierzenia orędzie miłosierdzia stało się znane na całym świecie.

Analiza Aktu zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu domaga się wyjaśnienia samego pojęcia „akt zawierzenia” i osadzenia go w kontekście innych aktów zawierzenia, których dokonywali poprzednicy Jana Pawła II. Następnym krokiem będzie przyjrzenie się treści teologicznej aktu. Na koniec zostanie wskazane, jak żyć aktem zawierzenia i jak go praktykować w swoim życiu duchowym.

 

1. Akt zawierzenia

Akt zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu posiada wyraźnie trójdzielną strukturę, w której można wyróżnić następujące elementy: inwokacja do Boga Trójjedynego, prośba za znękaną złem ludzkość i błaganie o miłosierdzie dla świata.

„Boże, Ojcze miłosierny, który objawiłeś swoją miłość w Twoim Synu Jezusie Chrystusie i wylałeś ją na nas w Duchu Świętym, Pocieszycielu, Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka. Pochyl się nad nami grzesznymi, ulecz naszą słabość, przezwycięż wszelkie zło, pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi doświadczyć Twojego miłosierdzia, aby w Tobie, Trójjedynym Boże, zawsze odnajdywali źródło nadziei. Ojcze przedwieczny, dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twojego Syna, miej miłosierdzie dla nas i całego świata! Amen”.

Akt zawierzenia jest formą relacji, w jaką wchodzi człowiek wierzący, gdy zwraca się do Boga. Wyraża on również sytuację modlącego się i jego doświadczenie wiary.

W języku polskim „zawierzyć” oznacza „nabrać zaufania do kogoś, czegoś, uwierzyć komuś” (zob. Słownik Języka Polskiego, red. M. Szymczak, Warszawa 1985, t. 3, s. 974). „Zawierzyć” wskazuje na zaufanie, uwierzenie komuś. Słowa te są kluczem do wyjaśnienia pojęcia zawierzenia, którego będziemy szukać w doświadczeniu biblijnym. Doświadczenie to stanowi bowiem podstawę do teologalnego aktu zawierzenia, w którym człowiek staje wobec Boga, szukając zjednoczenia przez miłość.

Akt zawierzenia możemy zatem określić jako religijny akt ludzki, który wyrasta z wiary człowieka w Boga zwracającego się do Niego w postawie ufności. W sensie ścisłym akt religijny jest osobowym działaniem, które angażuje całego człowieka w relacji do Boga (zob. R. Łukaszyk, Religijny akt ludzki, w: Encyklopedia katolicka, t. 1, kol. 269–273). Podmiotem aktu wiary jest zatem człowiek w jego egzystencjalnych uwarunkowaniach: kruchości losu, skończoności życia, cierpienia. Przedmiotem aktu wiary jest Bóg, którego poznajemy w Objawieniu. Pełnią objawienia Boga jest Jezus Chrystus, którego chrześcijanin poznaje w Duchu Świętym. Akt wiary utożsamiamy więc z przeżyciem duchowym, które rodzi się wówczas, gdy człowiek nawiązuje świadomy kontakt z Bogiem osobowym, objawionym w Jezusie Chrystusie i wzywającym do dialogu.

U podstaw aktu religijnego leży doświadczenie ograniczoności własnej egzystencji i szukanie głębszej relacji z Bogiem jako źródłem i celem życia. Pierwszym i fundamentalnym elementem tego doświadczenia jest wyznanie, że Bóg istnieje, i wskazanie Jego obecności w życiu. Kryje się w nim głębokie przekonanie, że Bóg jest dawcą wszystkiego: życia, zdrowia, szczęścia. Stwórca i Pan świata, kierujący jego prawami i czuwający nad nim. Konsekwencją tego wyznania jest postawa zaufania, czyli powierzenia Bogu swojego życia w miłości, która jest podstawą zjednoczenia osobowego.

Człowiek, który staje przed Bogiem w akcie zawierzenia wnosi do tego doświadczenia strukturę własnego bytu: uwarunkowania cielesne, psychiczne i duchowe. Akt zawierzenia nie może być zredukowany tylko do myślenia czy decyzji woli. Ważne miejsce zajmują doświadczenia zmysłowe i uczuciowe, które wpływają na refleksję intelektualną i decyzje woli człowieka.

Akt zawierzenia dokonuje się w sumieniu nazywanym najgłębszym sanktuarium duszy (por. KDK 16). Wpływa on na uporządkowanie całego życia według Boga, do którego się zwraca. Ma on charakter dialogu osobowego, w którym człowiek staje się równoprawnym partnerem Boga, podejmującym wolną decyzję, mającą konsekwencje egzystencjalne. Bóg daje się poznać człowiekowi, odsłaniając przed nim swoje tajemnice: mądrości, opatrzności, sprawiedliwości czy miłosierdzia. Tajemnica Boga poznawana w doświadczeniu wiary określa akt wiary. W tradycji chrześcijańskiej akty zawierzenia były skupione wokół tajemnicy Serca Jezusowego i Matki Bożej.

 

2. Abraham wzorem zawierzenia Bogu

Akt zawierzenia obejmujący wiarę w Boga i gotowość powierzenia Jemu swojego życia jest odpowiedzią człowieka na miłość Stwórcy. Wzorem wiary i zawierzenia w Starym Testamencie jest Abraham (por. Rz 4,11). Jego drogą zawierzenia Bogu idą patriarchowie i prorocy. Tę wiarę w jedynego Boga Jahwe doprowadza do doskonałości Pan Jezus (por. Hbr 12,2).

Bogactwo doświadczenia relacji człowieka do Boga wyznaczają w języku hebrajskim dwa pojęcia: aman, które wskazuje na przeżycie siły i pewności (gr. elpidzo, pepoitha; łac. spes, sperare, confido) oraz batah mówiące o bezpieczeństwie i zaufaniu (gr. pistis, psiteuo, aletheia; łac. fides, credere, veritas) (zob. Wiara, w: Słownik teologii biblijnej, red. X. Leon-Dufour, Poznań 1990, s. 1025). W przeżyciu tym można wyróżnić zaufanie, którym obdarzamy osobę wiarygodną, i akt poznawczy, pozwalający poznać rzeczywistość przekraczającą to, co widzialne przy pomocy zmysłów.

W doświadczeniu Abrahama na pierwsze miejsce wysuwa się inicjatywa Boga, który powołuje swojego sługę (por. Rdz 12,1-5). Odpowiedzią na Bożą łaskę jest wiara w Boga i Jego słowo, która wyraża się w powierzeniu Stwórcy swojego losu. Momentem szczególnej próby zawierzenia Bogu jest dla Abrahama złożenie swojego syna Izaaka w ofierze (por. Rdz 22,1-19). Opierał on całe swoje życie na słowie Bożym i doświadczał wierności i mocy Boga. Moc Bożego słowa okaże się w całej pełni w zmartwychwstaniu Pana Jezusa (por. Rz 4,18-25).

Wiara Abrahama stała się udziałem Mojżesza, który został wybrany przez Boga, by doprowadzić naród wybrany do ziemi obiecanej (por. Wj 3,1-15). Mojżesz poznaje Boga w krzaku gorejącym i odpowiada na to poznanie całkowitą ufnością. Swoje doświadczenie przekazuje on Izraelitom, ucząc ich zaufania Bogu. Jest on wzorem przedstawiciela narodu, który staje przed Bogiem, by wyrażać jego wiarę i wzywać do wierności. Przypieczętowaniem wiary Izraela jest przymierze zawarte między Bogiem i ludem wybranym pod Synajem (por. Wj 19,1-25). Zawiera ono wezwanie do wierności Bogu i Jego prawu. Do tego doświadczenia odwołują się prorocy, wskazując na wewnętrzną więź łączącą wierzącego z Bogiem (por. Iz 40,28).

Postawy wiary i zawierzenia Bogu domaga się również przyjęcie Jezusa Chrystusa. Wzorem przeżycia aktu wiary jest Zachariasz (por. Łk 1,18) i Maryja (por. Łk 1,35). Ich wiara obejmuje propozycję Boga, moment niepewności i wahania oraz przylgnięcie do Jego słowa w całkowitym zaufaniu.

W doświadczenie wiary wchodzą uczniowie Chrystusa, słuchając Jego słowa i widząc cuda, jakich dokonał (por. Mt 13,13). Bliskość Pana Jezusa i bycie świadkiem Jego działalności, skłaniało ich do dania odpowiedzi na pytanie: „Kim On jest?” (Mt 8,27). Wyrazem wiary w Syna Bożego jest odpowiedź Piotra: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” (Mt 16,16). Św. Piotr, mimo chwilowego zawahania, potwierdził wiarę w Syna Bożego, powierzając Jemu swój los. Przypieczętowaniem Jego wiary było wyznanie miłości, które miało miejsce nad jeziorem Genezaret po zmartwychwstaniu Chrystusa: „Panie, Ty wiesz, że Cię kocham” (J 19,15). W akcie wiary jest również miejsce na wyznanie miłości, bez której zawierzenie byłoby tylko intelektualnym wysiłkiem.

Wiara w Jezusa Chrystusa i w Jego Imię jest źródłem siły uczniów. Domaga się ona wyznania, że Jezus jest Panem. Tak wyznana wiara w Jezusa ma moc zbawienia (por. 1 Kor 12,3; Rz 10,9). Prowadzi również do wyzbycia się lęków i trosk oraz do dawania świadectwa o Chrystusie. Akt wiary obejmujący wezwanie Chrystusa i odpowiedź człowieka jest nieustannym doświadczeniem uczniów Jezusa. Domaga się on zawierzenia swojego życia w postawie ufności i miłości. Kościół nieustannie odwołuje się do tego doświadczenia, głosząc słowo Boże, sprawując sakramenty oraz dając świadectwo wobec świata. Zwykle akt zawierzenia ma charakter prywatny. Dokonuje się w sumieniu, gdzie człowiek spotyka się sam na sam ze swoim Stwórcą. Może przybierać formę wyznania publicznego. Wówczas staje się świadectwem wiary w jedynego Boga.

Pod koniec XIX wieku papież Leon XIII w encyklice o roku świętym Annum sacrum (1899) poświęcił świat Najświętszemu Sercu Jezusowemu, zachęcając wierzących do osobistego poświęcenia się Sercu Bożemu, poświęcenia rodzin i narodów. Za wezwaniem papieskim poszły całe narody (Francja, Polska), indywidualne osoby i rodziny. Odwołując się do tej tradycji, Ojciec Święty Jan Paweł II powierzał świat Bogu przez pośrednictwo Maryi.

 

3. Zawierzenie świata Bożemu miłosierdziu

Zawierzenie świata Bożemu miłosierdziu jest aktem wiary, którego fundamentem jest postawa dziecięcego zaufania Bogu, miłosiernemu Ojcu, że nie opuszcza On nigdy człowieka, obdarowując go bez przerwy swoją miłością. Jan Paweł II jak Abraham i patriarchowie, jak Piotr i jego następcy staje na czele Kościoła i całej ludzkości, wyrażając w jej imieniu wiarę w Boga, bliskiego człowiekowi przez Jego miłosierdzie. Wyznaje jednocześnie wiarę, że Bóg ostatecznie objawił się człowiekowi w Jezusie Chrystusie, który w pełni ukazał, na czym polega miłosierdzie Ojca – w swoich czynach, w nauczaniu, a przede wszystkim w swojej śmierci i zmartwychwstaniu. Człowiek odkrywa miłosierdzie Boga dzięki działaniu Ducha Świętego.

Powierzając świat Bożemu miłosierdziu, Jan Paweł II zwraca się do Boga z prośbą o wybaczenie wszystkich grzechów, które są powodem nieszczęść i słabości człowieka. Prosi, aby miłosierdzie stało się znakiem nadziei dla całej ludzkości, niezależnie od wierzeń i przekonań osobistych.

W pierwszej części Aktu zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu Jan Paweł II wyznaje wiarę w imieniu całego Kościoła w Boga miłosierdzia. Inwokacja do Boga, Ojca miłosierdzia, jest streszczeniem wiary chrześcijańskiej w Boga bliskiego człowiekowi, który odsłania swoje oblicze w tajemnicy miłosierdzia:

„Boże, Ojcze miłosierny, który objawiłeś swoją miłość w Twoim Synu Jezusie Chrystusie i wylałeś ją na nas w Duchu Świętym, Pocieszycielu, Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka”.

Wiara ta wyrasta z doświadczenia objawienia Starego i Nowego Testamentu, o czym przypomniał Ojciec Święty w encyklice Dives in misericordia. Poznając Boga miłosierdzia w Jezusie Chrystusie, człowiek poznaje prawdę o sobie, sens życia i cierpienia.

Świat, w którym żyjemy, jest pod wieloma względami uprzywilejowany. Rozwój techniki pozwolił człowiekowi poznać i wykorzystać prawa rządzące przyrodą. Nowe środki komunikacji pozwalają brać udział w wydarzeniach całego świata. Nauki biologiczne i medyczne pomogły człowiekowi pokonać wiele chorób i znacznie przedłużyć życie (por. DM 10).

Mimo niewątpliwych osiągnięć świat, w którym żyjemy, pełen jest zła, które podcina nadzieje ludzkości pokładane w rozwoju techniki i medycyny (por. DM 10). Jesteśmy świadkami pęknięcia, jakie dokonuje się w sercu człowieka i owocuje jako zakłócenie równowagi wewnętrznej, niezdolności wybierania między dobrem i złem. Tragicznym doświadczeniem dla człowieka był wiek XX, który zaowocował dwoma strasznymi systemami totalitarnymi. Odrzucając Boga, przyniosły one ze sobą okrutne zło i śmierć milionów ludzi. Podcięły wiarę w Boga obecnego w świecie i w możliwości człowieka czynienia dobra.

Jan Paweł II przypomniał na krakowskich Błoniach (18.08.2002) zagrożenia, jakie stoją przed człowiekiem na początku trzeciego tysiąclecia – zabijanie nienarodzonych, manipulowanie życiem ludzkim, zapłodnienie w probówce, zmiany kodu genetycznego i eutanazja: „Człowiek nierzadko żyje tak, jakby Boga nie było, a nawet stawia samego siebie na Jego miejscu. Uzurpuje sobie prawo Stwórcy do ingerowania w tajemnicę życia ludzkiego. Usiłuje decydować o jego zaistnieniu, wyznaczać jego kształt przez manipulacje genetyczne i w końcu określić granicę śmierci”. Do tego dochodzi zagłuszanie głosu sumienia i usuwanie Boga poza nawias życia w rodzinie i w społeczeństwie.

Wzrasta poczucie zagrożenia wolności, lęk przed manipulowaniem i podporządkowaniem sobie: „Tak więc obok świadomości zagrożenia biologicznego rośnie świadomość innego zagrożenia, które bardziej jeszcze niszczy to, co istotowo ludzkie, co najściślej związane z godnością osoby ludzkiej, z jej wewnętrznym prawem do prawdy i do wolności” (DM 11). Przeraża krzywda społeczna i różnice między bogatymi i biednymi. Wobec licznych wojen tym bardziej dramatycznym jest pytanie o Boga i Jego sprawiedliwość.

 

4. Prośba o miłosierdzie

Człowiek XXI wieku jeszcze bardziej doświadcza pustki życia, lęku przed przyszłością, przed cierpieniem i samotnością. W takim kontekście odczytujemy słowa Ojca Świętego:

„Pochyl się nad nami grzesznymi, ulecz naszą słabość, przezwycięż wszelkie zło, pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi doświadczyć Twojego miłosierdzia, aby w Tobie, Trójjedyny Boże, zawsze odnajdywali źródło nadziei”.

W modlitwie tej Jan Paweł II staje jak Mojżesz przed Bogiem, przedstawiając wszystkie słabości człowieka, które niszczą dziś ludzkość, jak jadowite węże naród wybrany na pustyni (por. Lb 21,4-9). Ojciec Święty jakby zbiera głosy rozpaczy i cierpienia rozlegające się na całej ziemi, by przedstawić je Bogu i prosić o miłosierdzie.

Konsekwencją wyznania wiary w Boga miłosierdzia jest modlitwa o miłosierdzie. Jest to podstawowy obowiązek i prawo Kościoła: „Ko­ściół głosi prawdę o miłosierdziu Boga objawioną w ukrzyżowanym i zmartwychwstałym Chrystusie i wyznaję ją na różne sposoby. Kościół stara się również czynić miłosierdzie ludziom przez ludzi, widząc w tym nieodzowny warunek zabiegów o lepszy, „bardziej ludzki” świat dnia dzisiejszego i jutrzejszego. Jednakże w żadnym czasie, w żadnym okresie dziejów – a zwłaszcza w okresie tak przełomowym jak nasz – Kościół nie może zapomnieć o modlitwie, która jest wołaniem o miłosierdzie Boga wobec wielorakiego zła, jakie ciąży nad ludzkością i jakie jej zagraża. To właśnie jest podstawowym prawem i zarazem powinnością Kościoła w Jezusie Chrystusie” (DM 15). Wobec sekularyzacji życia, odchodzenia od Boga i życia „jakby Boga nie było” Kościół ma obowiązek ukazywać miłosierdzie jako znak nadziei dla każdego człowieka.

Przekonanie o potrzebie modlitwy o miłosierdzie doprowadziło Ojca Świętego do Aktu zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu. Jest on owocem żywej wiary Papieża, głębokiej refleksji nad tajemnicą miłosierdzia i wielkiej miłości do ludzi, którzy zgubili Boga i utracili sens życia.

Akt zawierzenia kończy się wezwaniem będącym echem modlitwy Koronki do Bożego Miłosierdzia przekazanej św. Fausty­nie przez Pana Jezusa: „Ojcze przedwieczny, dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twojego Syna, miej miłosierdzie dla nas i całego świata! Amen”.

Modlitwa o miłosierdzie jest skierowana do Boga Ojca miłosierdzia przez pośrednictwo Syna Bożego, który przyniósł światu miłosierdzie przez swoją śmierć i zmartwychwstanie. Ojciec Święty, widząc potrzeby współczesności, prosi o miłosierdzie dla całego świata: „Jak bardzo dzisiejszy świat potrzebuje miłosierdzia! Na wszystkich kontynentach z głębin ludzkiego cierpienia zdaje się wznosić wołanie o miłosierdzie”. Miłosierdzie jest tą wielką szansą na odnowienie serca człowieka dotkniętego przez grzech.

Akt zawierzenia dokonany przez Jana Pawła II w krakowskich Łagiewnikach zobowiązuje do podjęcia tej modlitwy jako zadania duszpasterskiego.

 

5. Realizacja aktu zawierzenia

W homilii wygłoszonej 17.08.2002 roku podczas konsekracji świątyni Bożego Miłosierdzia, która poprzedziła akt zawierzenia świata Bożemu miłosierdziu, Ojciec Święty wskazał dwa kierunki duszpasterskiego działania wynikającego z przyjęcia orędzia miłosierdzia. Odwołał się do krótkiego fragmentu z Dzienniczka św. Fausty­ny Kowalskiej, w którym Mistyczka pyta, któż zdoła uwielbić miłosierdzie Boże, „największy przymiot Boga” (Dz. 951): „Powtarzam dzisiaj te proste i szczere słowa św. Faustyny, by wraz z nią i z wszystkimi wielbić niepojętą i niezgłębioną tajemnicę Bożego miłosierdzia. Podobnie jak ona, chcemy wyznać, że nie ma dla człowieka innego źródła nadziei, jak miłosierdzie Boga. Pragniemy z wiarą powtarzać: Jezu, ufam Tobie!”.

Podstawowym zadaniem, jakie stawia Papież jest uwielbienie Boga miłosierdzia. Uwielbienie jest aktem modlitwy i jednocześnie aktem wiary. Wielbiąc Boga, człowiek zwraca się do Niego tylko dlatego, że jest On Bogiem. Rozpoznaje Jego obecność w swoim życiu i otwiera się na Jego działanie.

Uwielbienie Boga miłosierdzia dokonuje się w Jezusie Chrystusie, który w całej pełni objawia tajemnicę swojego Ojca. Pan Jezus wielbi Ojca całym swoim życiem: pracą, modlitwami, nauczaniem i posłuszeństwem woli Ojca, aż po śmierć na krzyżu i zmartwychwstanie. Uczy w ten sposób, jak rozpoznać obecność Boga we wszystkich wydarzeniach życia, w radościach i smutkach, a nawet w strasznym cierpieniu i w śmierci, realizując Boże przykazania, znajdujące swoje dopełnienie w przykazaniu miłości.

Uwielbienie Boga znajduje swoją realizację w miłości: „To wyznanie, w którym wyraża się ufność we wszechmocną miłość Boga, jest szczególnie potrzebne w naszych czasach, w których człowiek doznaje zagubienia w obliczu wielorakich przejawów zła. Trzeba, aby wołanie o Boże miłosierdzie płynęło z naszych serc, pełnych cierpienia, niepokoju i zwątpienia, poszukujących niezawodnego źródła nadziei” (Miło­sierdzie Boże jedyną nadzieją, homilia w krakowskich Łagiewnikach, 17.08.2002). W akcie uwielbienia człowiek wpatrujący się w miłosierdzie Boga odkrywa prawdę o sobie i o swoim życiu.

Zadanie wielbienia Boga miłosierdzia realizuje się na różne sposoby: przystępowanie do sakramentów pokuty i Eucharystii, modlitwa o miłosierdzie. Ojciec Święty, wpatrując się w obraz Jezusa Miłosierne­go, wskazuje również formy, jakie przekazała światu św. Fau­styna: święto Bożego Miłosierdzia ustanowione dla całego Kościoła w roku 2000, Nowenna do Bożego Miłosierdzia, Koronka do Bożego Miło­sierdzia i uczczenie obrazu Jezusa Miłosiernego.

Wielbiąc Boga miłosierdzia, człowiek odkrywa Jego niezgłębioną wielkość, gdy uświadamia sobie swój grzech i zło, jakie jest jego skutkiem. Przyjmując odpuszczenie grzechów w sakramencie pokuty, człowiek jakby dotykał „odwiecznej miłości” objawionej w krzyżu. Spo­tkanie z miłosierdziem Bożym ma stać się początkiem nawrócenia i odnowy duchowej. Ojciec Święty zwrócił się szczególnie do kapłanów, by byli wiernymi narzędziami Bożego miłosierdzia w sakramencie pokuty.

Drugim zadaniem postawionym nam przez Ojca Świętego w czasie jego pielgrzymki do Ojczyzny, szczególnie w homilii na Błoniach krakowskich jest czynienie miłosierdzia wobec bliźnich. Z doświadczenia miłości miłosiernego Boga powinno zrodzić się miłosierdzie wobec potrzebujących. Jan Paweł II odwołał się wielkiej tradycji świętych Krakowa – św. bp Stanisław, św. Jadwiga Królowa, św. Jan Kan­ty, ks. Piotr Skarga, św. Brat Albert Chmielowski, św. Rafał Kalinow­ski, bł. Aniela Salawa, bł. Bernardyna Jabłońska – którzy realizowali czynnie miłosierdzie.

Ojciec Święty – wskazując na nowych błogosławionych (bł. Z. Szczę­sny Feliński, bł. ks. Jan Beyzym SJ, bł. ks. Jan Balicki i bł. Sancja Szymkowiak) – przypomniał biskupom, kapłanom i osobom konsekrowanym o potrzebie czynienia miłosierdzia. Zachęcił do rozwijania wyobraźni miłosierdzia, która powinna wyznaczać program pomocy ludziom bezdomnym, opuszczonym dzieciom i samotnym matkom, bezrobotnym oraz uzależnionym przez nałogi.

Zarówno w Łagiewnikach, jak też na Błoniach Jan Paweł II powierzał orędzie miłosierdzia szczególnie kapłanom i wiernym ar­chidiecezji krakowskiej. Ojciec Święty zachęcał wyraźnie, by pójść drogą św. Faustyny, powierzając siebie Bożemu miłosierdziu, wielbiąc Boga miłosierdzia i czyniąc miłosierdzie bliźnim.